Imię:
Miejscowość:
Data pobytu: calendar
Dodaj zdjęcie:
Treść:
Obrazek Weryfikujący: Obrazek CaptchaOdśwież Obrazek
   
 
Do Księgi Gości można dodać zdjęcie o rozmiarze nie większym niż 3MB.

Po dodaniu komentarza, wpis nie ukazuje się w Księdze Gości natychmiast.
Dodanie wpisu do Księgi Gości oznacza akceptację regulaminu.

Regulamin korzystania z Księgi Gości

  • Warunkiem niezbędnym do korzystania z Księgi Gości jest akceptacja wszystkich postanowień niniejszego regulaminu
  • Użytkownik dodający wpis do Księgi Gości poświadcza o prawdziwości zawartych w niej informacji, zgodnie z jego wiedzą i opiną. Użytkownik nie możne zamieszczać informacji celowo wprowadzających w błąd innych użytkowników. Przede wszystkim nie należy zamieszczać nieprawdziwych zdjęć związanych z naszą Agroturystyką.
  • Agroturystyka "U Beatki" nie ponosi odpowiedzialności za prawdziwość, rzetelność, aktualność oraz przydatność wpisów i zdjęć zamieszczonych w Księdze Gości przez użytkowników.
  • Użytkownik zobowiązany jest do nie dodawania w Księdze Gości treści o charakterze reklamowym dla towarów, usług i firm, wulgarnych, pornograficznych i innych powszechnie uznawanych za obraźliwe.
  • Dodając wpis (opcjonalnie ze zdjęciem) do Księgi Gości użytkownik zaświadcza, że posiada do danego wpisu oraz zdjęcia pełnię praw autorskich.
  • Dodając wpis oraz zdjęcie użytkownik oświadcza, że udziela tym samym Agroturystyce "U Beatki" licencji na wszystkich polach ekspoloatacji przewidzianych przez Ustawę z dnia 4 lutego 1994r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz.U. 1994 Nr 43 poz. 170 z późniejszymi zmianami) do stworzonego tekstu. Licencja ta jest bezterminowa, bezwarunkowa i nie wygasa po usunięciu treści wpisu. Z tytułu udzielenia niniejszej licencji autorowi wpisu do Księgi Gości nie przysługuje żadna forma wynagrodzenia.

Warszawa: Ryszard

Po raz kolejny spędzilismy ferie zimowe u Beatki. Czas bardzo miło spędzony w super gronie, bardzo miła rodzinna atmosfera, szkoda tylko że czas tak szybko upływa bo nie chce się z tamtąd wyjeżdżać dzięki tak miłym gopodarzom. Jeżeli ktoś szuka odpoczynku od zgiełku miasta, ciszy, spokoju to nich nie szuka tylko przyjeżdża do" BEATKI".

Grzesiu, Alek nie może doczekać się lata, kiedy będzie mógł przyjechać i będziecie mogli poszaleć.

Jeszcze raz wszystkim chętnym gorąco polecam.

Pobyt od: 20.01.2012

Knurów: Marian

Cudowne miejsce na kulig. Piękne widoki, wspaniała atmosfera. Organizacja i życzliwość gospodarzy godna podziwu. Polecam!!!

Pobyt od: 21.01.2012

Wrocław: Jadwiga

Bardzo przyjemne miejsca. Razem z mężem spędziliśmy tutaj 4 dni i chętnie jeszcze raz tu wrócimy. Świeże powierze, zadbane szlaki turystyczne, cóż można chcieć więcej. Dla nas rekord jeśli chodzi o agroturystyczne miejsce. Polecamy wszystkim.

Pobyt od: 22.02.2012

Strzelce Opolskie: Judyta

To był nasz drugi pobyt ubeatki. Po pierwszym tak zasmakowaliśmy, że nie mogliśmy sobie odpuścić i musieliśmy zobaczyć to miejsce zimą. Tam jest wspaniale. gospodarze są mili otwarci jak nigdzie indziej. Zawsze jeżdzimy z dziećmi na urlop do gospodarstwa agroturystycznego, ale nigdzie niechcieliśmy pojechać 2 razy. Do ubeatki wybieramy sie po raz trzeci a dzieci już nie mogą się doczekać i wciąż dopytują "kiedy jedziemy do Grzesia?" Tutaj czują się lepiej niz w domu. 

pozdrawiamy serdecznie do zobaczenia.

Pobyt od: 29.12.2010

Pawłowiczki: Justyna

Pobyt "u Beatki " polecam serdecznie bardzo miła spokojn okolica widoki bajka  .Bardzo polecam na wyjazd z dziećmi moje były zachwycone córka chciała zostać dłużej( bardzo bezpiecznie dla maluchów). Panuje miła ciepła atmosfera rodzinna . a objadki Pani Beatki palce lizać.BARDZO SERDECZNIE POLECAM Cool

Pobyt od: 23.09.2011

PIEKARY SLASKIE : SWIERCZYNY

Tego nie da się opisąc było pieknie i cudnie ,Mamy gdzieś pogode ale i tak była super pogoda ale to co robi Pani Beatka Obiady jak w Hotelu 5 gwiazkowym ,naprawde te jedzenie było pyszne cała nasza rodzina się zachwycała tym codziennie do obadu inny kompocik zmiana wystroju na jadalni .A pozzniej pani Beata zaczeła nas rospiszczać słodkośćiami to dopiero było niebo .Niestety te piekne chwile juz zanami liczymy ,że zobaczymy sie następnym razem i zasmakujemy kustu pani Beaty.Gratulacje pani Beato.Pozdrawiam

Pobyt od: 11.07.2011

Zabrze: Kasia

Dziękujemy za gościne, pyszne obiadki i rodzinną atmosferę, dziękujemy.  W 100% polecamy!!! i pozdrawiamy gospodarzy.

Kasia, Remik, Antoś i Bartek

Pobyt od: 27.06.2011

Piekary slaskie: Dawid

Jeszcze 12 Dni i nareszczie nas 4 pobyt u Beatki juz nieumiemy sie doczekać dnia przyjazdu ,I roskoszować sie krajobrazem który otacza ten piękny rodzinny dom z rodzinną atmosferą .Jeszcze jak Pogoda nam dopisze bedzie SUPER.

*Pozdrawiam Włascicieli .

Pobyt od: 11.07.2011

Pszczyna: Ilona

Po dwóch zimowych pobytach udało się nam Beatkę odwiedzic w maju. Było cudownie.Nowa odsłona tego wspaniałego miejsca. Wypoczynek w ogrodzie ,piękna widoki ,luzik o jakim się marzy w dniu codziennym. Ale największym zaskoczeniem dla mnie było to ,że pan Jarek zostal instruktorem nordic walkingu. Pełnią szczęścia dla mnie był nasz wypad na przełęcz salmopolska. Cudowne widoki, nie wiedziałam ,że takie dziewicze miejsca jeszcze istnieją. Oczywiscie Pan Jarek zna je wszystkie jak własną kieszeń. Niesamowita okazja aby zrobic coś dla siebie i dla swojej figury szczególnie po obiadach u Beatki ,które sa genialne.Gospdarze jak zwykle cudowni.  Dziękujemy wam za wszysyko i do zobaczenia we wrześniu.

Pobyt od: 22.05.2011

Mysłowice : Karolina

Do "Beatki" trafiliśmy po raz pierwszy w 2007 to był w pełni nieplanowany pobyt i miał być jednorazowy ... do dziś byliśmy już niezliczoną ilośc razy "U Beatki" - wiosną, latem, jesienia, zimą...na weekend, na wczasy ... na naładowanie akumulatorów, oderwanie sie od miejskiego galopu dnia codzienniego. Moja pierwsza myśl kiedy jedziemy do Beatki i Jarka ... zaczarowane miejsce ... pachnące najlepszymi pączkamina świecie (kto nie mial okazji spróbować niech żałuje). Zamknijcie oczy i wsłuchajcie sie w podkład intro jaki towarzyszy tej stronie...marzycie o spokoju, pieknych widokach, bezpiecznej beztrosce waszych dzieci, romantycznych wieczorach, prawdziwych wiejskich atrakcjach, paluszki lizać domowym jedzonku i gospodarzach (przyjacielach) ... tego wszystkiego doświadczamy z każdym naszym przyjazdem do "Beatki". Im dłużej jeździmy do tej agroturystyki tym bardziej tęsknimy i czekamy na kolejny wyjazd... Dziekujemy Beatce i Jarkowi za rodzinną atmosferę, przytulne i komfortowe pokoje, kluski na parze domowej roboty z sosem jagodowo-waniliowym, żebroczkę, przepyszny wislański sernik, baraninkę aż ślinka leci, pstrągi w śmietanie (popisowa potrawa Jarka :)) i inne przyszne jedzonka których nie sposób tu wypisać. Jarkowi za cierpliwość w nauce jazdy na nartach (sprzęt na miejscu mozna wypożyczyć), no i wreszcie wiem po co kupiła kijki do Nordic Walking. To jest przystań mojej czteroosbowej rodziny ... przypłyńcie do tego portu a zakotiwiczycie tu na zawsze.

Karolina i Tomek z córeczkami Adrianką i Alicją 

Pobyt od: 22.02.2012

ŚWIĘTOCHŁOWICE: PATRYCJA I LESZEK

W 100% POLECAMY, SUPER SPOKOJNA CICHA OKOLICA A GOSPODARZE PRZESYMPATYCZNI.

BARDZO DUŻE POKOJE Z ŁAZIENKAMI I ANEKSEM KUCHENNYM.

ZA OKNEM PIEKNE MALOWNICZE WIDOKI.

BARDZO DZIĘKUJEMY!!!!!!!

POZDRAWIAMY:)

 

 

Pobyt od: 12.05.2011

Pszczyna: Łukasz Jarczok

Przepiękna okolica , wspaniali ludzie (gospodarze) jedzenie przepyszne.Nie lubiłem baraniny do czasu kiedy nie zjadłem jej "U Beatki" wyśmienita , Magda Gesler mogła by tu przyjechać to by się czegoś nauczyła od Jarka. :o)

Pobyt od: 30.12.2010

Racibórz: Jadzia i Romek

Majówkę spędziliśmu tego roku w przesympatycznej agroturystyce "U Beatki" w Wiśle-Malinka, zaznaliśmy dużo uśmiechu i goscinności ze strony gospodarzy p.Beatki i p.Jarka a także ich synka Grzesia .

Pyszne jedzonko i super atmosfera, beczenie baranów za oknem ( wow ! ) piękne widoki zaraz za domem i dużo miejsca do biegania dla naszego pieska . Bardzo wygodny pokój z kuchnią i łazienką .

Kolejny pobyt planujemy z myślą o nauce jazdy na nartach, oczywiście lekcji udziela gospodarz p.Jarek

Polecamy serdecznie wypoczynek w tym malowniczo położonym i goscinnym domu.

Pozdrawiamy serdecznie Gospodarzy ! Całuski dla małego Mariuszka Smile

Pobyt od: 29.04.2011

Rybnik: Ewa

Witam...

Chciało by się rzec..... jak na prawdziwego Polaka przystało... że było fajnie ale.... jedzenie nie to, spanko nie to, pogoda nie taka, a gospodarze tacy sobie....ale niestety bardzo zgrzeszyłabym gdybym to napisała. Więc piszę prawdę: miejsce spokojne, ciche, miłe, pokój wielki, z wszelkimi dogodnościami. Jedzenie jak w pięciogwiazdkowym hotelu, smaczne w ogromnych ilościach, a przede wszystkim domowe i z wielką radością przygotowane. W kązdym kęsie czułam wielką pasję i radość gospodyni, która mimo, że cały czas twierdzi... że nie umie gotować... ja myślę jednak, że to czysta kokieteria prawdziwej kobiety. P.S. Miałam orgazm przy gulaszu podanym w chlebku.

Nie możemy tu nie wspomnieć o gospodarzu, uroczym i chętnym na wszelkie widzimi się gości. Ta para wie co znaczy prowadzić agroturystykę. Serdecznie polecam i z pewnością jeszcze nieraz tu przyjadę aby zakłocić spokój w dobrym tego słowa znaczeniu tym uroczym gospodarzom. Pozdrawiam

Pobyt od: 22.04.2011

Warszawa/Bydgoszcz: Rysiu, Alek i Marta

Dziękujemy bardzo serdecznie gospodarzom za możliwość spędzenia tak wspaniale zimowych ferii. Pani Beatce - za najlepsze na świecie obiady i Panu Jarkowi - za  cierpliwość w nauce jazdy na nartach.Grzesiu - Tobie również dziękujemy, że jako tak odpowiedzialny chłopiec zająłeś się młodszym Alkiem Smile

Śmiało możemy polecić wszystkim agroturystykę "U Beatki". Najważniejsza jest atmosfera i podejście osób nas goszczących. Tu w stu procentach, Pani Beata i Pan Jarek zapewnili nam świetny pobyt. Są Państwo naprawdę sympatycznymi i serdecznymi ludźmi, do których poprostu chce się wracać Smile

Mamy nadzieję, że wrócimy do Państwa w przyszłym roku, bądź już w tym, na letni wypoczynek.

To miejsce jest najlepszym do zrelaksowania się, odetchnięcia od miasta.

POLECAMY!!!

Pobyt od: 05.02.2011

Bydgoszcz: Aga, Leszek, Inez, Amelka

Tegoroczne ferie spędziliśmy u Beaty i Jarka. Jak się okazało był to bardzo trafny wybór ponieważ spędza się u nich i z nimi czas jak ze swojakami J Wszystko było rewelacyjnie, można wymieniać i wymieniać.. Jedzonko pierwsza klasa – domowe obiadki, pokoje bardzo miłe i przytulne, jazda na skuterze śnieżnym, kulig i pieczenie kiełbasek nad ogniskiem, wędzony pstrąg w kolybie………!
Nauka na nartach pod okiem instruktora Jarka – wszystko w jak najlepszym porządku, uczył głównie nasze dzieci, które były zachwycone tym, że mogą poznać nowy sport! A Jarek (pełen profesjonalista) zapewnił im nauki z uśmiechem na twarzy i dzięki temu Inez i Amelka nie obawiały się niczego!
Jarek i Beata to zawsze uśmiechnięci ludzie, którzy zarażają swoim nastawieniem innych, wprowadzają tak radosną i miłą atmosferę, że aż się chce tam wracać…nie tylko dla tych widoków…nie tylko dla pysznego jedzenia Beaty…ale na pewno dlatego, żeby spędzić czas z Beatą i Jarkiem…
Aby tego wszystkiego doświadczyć musicie ich odwiedzić….na pewno nie pożałujecie!!
My już mamy rezerwację na majowy weekend – a WY?
Tegoroczne ferie spędziliśmy u Beaty i Jarka. Jak się okazało był to bardzo trafny wybór ponieważ spędza się u nich i z nimi czas jak ze swojakami! Wszystko było rewelacyjnie, można wymieniać i wymieniać.. Jedzonko pierwsza klasa – domowe obiadki, pokoje bardzo miłe i przytulne, jazda na skuterze śnieżnym, kulig i pieczenie kiełbasek nad ogniskiem, wędzony pstrąg w kolybie………!
Nauka na nartach pod okiem instruktora Jarka – wszystko w jak najlepszym porządku, uczył głównie nasze dzieci, które były zachwycone tym, że mogą poznać nowy sport! A Jarek (pełen profesjonalista) zapewnił im nauki z uśmiechem na twarzy i dzięki temu Inez i Amelka nie obawiały się niczego!
Jarek i Beata to zawsze uśmiechnięci ludzie, którzy zarażają swoim nastawieniem innych, wprowadzają tak radosną i miłą atmosferę, że aż się chce tam wracać… nie tylko dla tych widoków… nie tylko dla pysznego jedzenia Beaty…ale na pewno dlatego, żeby spędzić czas z Beatą i Jarkiem…
Aby tego wszystkiego doświadczyć musicie ich odwiedzić….na pewno nie pożałujecie!!
My już mamy rezerwację na majowy weekend – a WY?

Pobyt od: 31.01.2011

Wisła: Jarek

Prezent dla gospodyniSmile

Pobyt od: 29.01.2011

Siemianowice Śląskie: Ania, Magda, Julka

Niestety nie udało nam się znaleść wolnych pokoji u Pani Beatki, jednakże byłyśmy na treningach narciarskich z Panem Jarkiem i korzystałyśmy z ich wypożyczalni sprzętu narciarskiego. Pierwszy raz w życiu byłyśmy na nartach i Państwo Gomola potraktowali nas bardzo życzliwie i uprzejmie, doradzili i pomogli we wszystkim. Pan Jarek wykazał się niesamowitym podejściem do dzieci i przede wszystkim cierpliwością ;). Zaraził nas też pasją do narciarstwa. Dzieci nie mogły doczekać się kolejnej lekcji z Panem Instruktorem. Na pewno jeszcze nie jeden raz skorzystamy z lekcji. Smile Bardzo serdecznie Państwa pozdrawiamy.

Pobyt od: 22.01.2011

Pszczyna: Ilona

Pobyt u Beatki był wspaniały. Nasza 5 letnia Majeczka była zachwycona wszystkim.Pan Jarek wspaniale uczył ją jazdy na nartach,ma niesamowite podejście do dzieci. Efekty przyszły szybciutko.Grześ syn gospodarzy nie pozwalał się Majce nudzić.Wszystkie wolne chwile spędzali na zabawie wraz z dziecmi innych gości.A kuchnia Beatki to wyzsza szkoła jazdy,palce lizać.Gospodarze to super ludzie,młodzi sympatyczni kontaktowi.Polecamy Beatkę wszystkim ,szczególnie rodzinom z dziećmi.To był nasz drugi pobyt zimowy.Tym razem moze uda nam się do Beatki wybrać latem.

Pobyt od: 29.12.2010

Ostróda: Darek

WITAM!

U BEATKI I JARKA BYLIŚMY PIERWSZY RAZ,ALE NIE OSTATNI.JUŻ PLANUJEMY NASTĘPNY WYJAZD.ATMOSFERA I ZAPACH PIECZONEGO CIASTA JEST PO PROSTU NIEZAPOMNIANY.NO I OCZYWIŚCIE TE PSTRĄGI HMMM..... PYCHA.

OGÓLNIE MÓWIĄC SUPER.MOŻNA PISAĆ I PISAĆ NAJLEPIEJ JECHAĆ SAMEMU  POLECAM.WinkCool

Pobyt od: 10.08.2010

Piekary Śląskie: Dawid Świerczyna

Pani Beato i te wspaniałe pani rogaliki były bardzo pyszne! mamy nadzieje, że nie tylko ten smak zapamiętamy, ale i te dni wakacji spędzonych u pani. Juz planujemy następny pobyt u Was.

Pobyt od: 12.07.2010

Czeladz: Zuzanna Moszumańska

Witam!

W gospodarstwie "U Beatki" obchodziłam swoje urodziny. Gospodarze w formie życzeń zamówili "prawdziwą" kapelę góralska. Dziewczyna miała głos jak dzwon. Wszyscy byli bardzo mile zaskoczeni. Cała impreza była super. Było pieczenie barana i pstrągi, a P. Betka upiekła nam pyszne rogaliki i sernik. Ogólnie wszyscy goście byli bardzo zadowoleni. Gospodarze sa bardzo mili, rodzinni i sympatyczni. Już wszyscy myślimy o spędzeniu "U Beatki" urlopu zimowego.

Pozdrawiam.

Pobyt od: 18.09.2010

Chorzów: Beata Jankowska

Nie można słowami opisać tej miłej atmosfery jak panuje u Beatki, trzeba samemu sprawdzić. A jest naprawdę super. Cała rodzina bardzo miła i pomocna, okolica przepiękna, a ciasta Pani Beaty przepyszne, że już nie wspomnę o wędzonych pstrągach i super przejażdżce terenowym samochodem po lesie. Dziękujemy za wszystko i pozdrawiamy. Na pewno jeszcze tam zagościmy. Pozdro dla Grzesia od Pati.

Pobyt od: 06.08.2010

Piekary Śląskie: Beata Świerczyna

Pięknie było sobie posiedzieć przy piwku w miłym miejscu i w miłej atmosferze...

Pobyt od: 12.07.2010

Piekary Śląskie: Beata Świerczyna

Spędzamy tam miło i przyjemnie wakacje juz po raz drugi, bardzo nam sie tam podobało bo możemy jechąć tam cała rodziną. Pozdrowienia !!!!!

Pobyt od: 18.09.2010

Piekary Śląskie: Dawid Świerczyna

Byliśmy juz tam po raz drugi i bardzo nam sie podbało. Klimat jaki tam panuje jest nie do opisania, gościna jest wspaniała. Właściciele mili i serdeczni i zawsze są do dyspozycji gości. Poprostu nie ma co pisać więcej bo to trzeba zobaczyć na miejscu i przeżyć ja napewno tam wróce do takich miejsc mam sentyment. Pozdrawiam Dawid

Pobyt od: 12.07.2010

 

Wyświetl numer 
Powered by Phoca Guestbook

Agroturystyka u Beatki

ul. Malinka 83
43-460 Wisła

tel.: 507 268 869

gajowka-wisla

Sonda

Jak nas znalazłeś (aś)

(163 głosów)

wczytuję...

zamknij okno
Facebook YouTube