Po dodaniu komentarza, wpis nie ukazuje się w Księdze Gości natychmiast.
Dodanie wpisu do Księgi Gości oznacza akceptację regulaminu.
Warszawa: Ryszard
Po raz kolejny spędzilismy ferie zimowe u Beatki. Czas bardzo miło spędzony w super gronie, bardzo miła rodzinna atmosfera, szkoda tylko że czas tak szybko upływa bo nie chce się z tamtąd wyjeżdżać dzięki tak miłym gopodarzom. Jeżeli ktoś szuka odpoczynku od zgiełku miasta, ciszy, spokoju to nich nie szuka tylko przyjeżdża do" BEATKI".
Grzesiu, Alek nie może doczekać się lata, kiedy będzie mógł przyjechać i będziecie mogli poszaleć.
Jeszcze raz wszystkim chętnym gorąco polecam.
Pobyt od: 20.01.2012
Knurów: Marian

Cudowne miejsce na kulig. Piękne widoki, wspaniała atmosfera. Organizacja i życzliwość gospodarzy godna podziwu. Polecam!!!
Pobyt od: 21.01.2012
Wrocław: Jadwiga
Bardzo przyjemne miejsca. Razem z mężem spędziliśmy tutaj 4 dni i chętnie jeszcze raz tu wrócimy. Świeże powierze, zadbane szlaki turystyczne, cóż można chcieć więcej. Dla nas rekord jeśli chodzi o agroturystyczne miejsce. Polecamy wszystkim.
Pobyt od: 22.02.2012
Strzelce Opolskie: Judyta
To był nasz drugi pobyt ubeatki. Po pierwszym tak zasmakowaliśmy, że nie mogliśmy sobie odpuścić i musieliśmy zobaczyć to miejsce zimą. Tam jest wspaniale. gospodarze są mili otwarci jak nigdzie indziej. Zawsze jeżdzimy z dziećmi na urlop do gospodarstwa agroturystycznego, ale nigdzie niechcieliśmy pojechać 2 razy. Do ubeatki wybieramy sie po raz trzeci a dzieci już nie mogą się doczekać i wciąż dopytują "kiedy jedziemy do Grzesia?" Tutaj czują się lepiej niz w domu.
pozdrawiamy serdecznie do zobaczenia.
Pobyt od: 29.12.2010
Pawłowiczki: Justyna
Pobyt "u Beatki " polecam serdecznie bardzo miła spokojn okolica widoki bajka .Bardzo polecam na wyjazd z dziećmi moje były zachwycone córka chciała zostać dłużej( bardzo bezpiecznie dla maluchów). Panuje miła ciepła atmosfera rodzinna . a objadki Pani Beatki palce lizać.BARDZO SERDECZNIE POLECAM 
Pobyt od: 23.09.2011
PIEKARY SLASKIE : SWIERCZYNY
Tego nie da się opisąc było pieknie i cudnie ,Mamy gdzieś pogode ale i tak była super pogoda ale to co robi Pani Beatka Obiady jak w Hotelu 5 gwiazkowym ,naprawde te jedzenie było pyszne cała nasza rodzina się zachwycała tym codziennie do obadu inny kompocik zmiana wystroju na jadalni .A pozzniej pani Beata zaczeła nas rospiszczać słodkośćiami to dopiero było niebo .Niestety te piekne chwile juz zanami liczymy ,że zobaczymy sie następnym razem i zasmakujemy kustu pani Beaty.Gratulacje pani Beato.Pozdrawiam
Pobyt od: 11.07.2011
Zabrze: Kasia
Dziękujemy za gościne, pyszne obiadki i rodzinną atmosferę, dziękujemy. W 100% polecamy!!! i pozdrawiamy gospodarzy.
Kasia, Remik, Antoś i Bartek
Pobyt od: 27.06.2011
Piekary slaskie: Dawid

Jeszcze 12 Dni i nareszczie nas 4 pobyt u Beatki juz nieumiemy sie doczekać dnia przyjazdu ,I roskoszować sie krajobrazem który otacza ten piękny rodzinny dom z rodzinną atmosferą .Jeszcze jak Pogoda nam dopisze bedzie SUPER.
*Pozdrawiam Włascicieli .
Pobyt od: 11.07.2011
Pszczyna: Ilona
Po dwóch zimowych pobytach udało się nam Beatkę odwiedzic w maju. Było cudownie.Nowa odsłona tego wspaniałego miejsca. Wypoczynek w ogrodzie ,piękna widoki ,luzik o jakim się marzy w dniu codziennym. Ale największym zaskoczeniem dla mnie było to ,że pan Jarek zostal instruktorem nordic walkingu. Pełnią szczęścia dla mnie był nasz wypad na przełęcz salmopolska. Cudowne widoki, nie wiedziałam ,że takie dziewicze miejsca jeszcze istnieją. Oczywiscie Pan Jarek zna je wszystkie jak własną kieszeń. Niesamowita okazja aby zrobic coś dla siebie i dla swojej figury szczególnie po obiadach u Beatki ,które sa genialne.Gospdarze jak zwykle cudowni. Dziękujemy wam za wszysyko i do zobaczenia we wrześniu.
Pobyt od: 22.05.2011
Mysłowice : Karolina

Do "Beatki" trafiliśmy po raz pierwszy w 2007 to był w pełni nieplanowany pobyt i miał być jednorazowy ... do dziś byliśmy już niezliczoną ilośc razy "U Beatki" - wiosną, latem, jesienia, zimą...na weekend, na wczasy ... na naładowanie akumulatorów, oderwanie sie od miejskiego galopu dnia codzienniego. Moja pierwsza myśl kiedy jedziemy do Beatki i Jarka ... zaczarowane miejsce ... pachnące najlepszymi pączkamina świecie (kto nie mial okazji spróbować niech żałuje). Zamknijcie oczy i wsłuchajcie sie w podkład intro jaki towarzyszy tej stronie...marzycie o spokoju, pieknych widokach, bezpiecznej beztrosce waszych dzieci, romantycznych wieczorach, prawdziwych wiejskich atrakcjach, paluszki lizać domowym jedzonku i gospodarzach (przyjacielach) ... tego wszystkiego doświadczamy z każdym naszym przyjazdem do "Beatki". Im dłużej jeździmy do tej agroturystyki tym bardziej tęsknimy i czekamy na kolejny wyjazd... Dziekujemy Beatce i Jarkowi za rodzinną atmosferę, przytulne i komfortowe pokoje, kluski na parze domowej roboty z sosem jagodowo-waniliowym, żebroczkę, przepyszny wislański sernik, baraninkę aż ślinka leci, pstrągi w śmietanie (popisowa potrawa Jarka :)) i inne przyszne jedzonka których nie sposób tu wypisać. Jarkowi za cierpliwość w nauce jazdy na nartach (sprzęt na miejscu mozna wypożyczyć), no i wreszcie wiem po co kupiła kijki do Nordic Walking. To jest przystań mojej czteroosbowej rodziny ... przypłyńcie do tego portu a zakotiwiczycie tu na zawsze.
Karolina i Tomek z córeczkami Adrianką i Alicją
Pobyt od: 22.02.2012
ŚWIĘTOCHŁOWICE: PATRYCJA I LESZEK
W 100% POLECAMY, SUPER SPOKOJNA CICHA OKOLICA A GOSPODARZE PRZESYMPATYCZNI.
BARDZO DUŻE POKOJE Z ŁAZIENKAMI I ANEKSEM KUCHENNYM.
ZA OKNEM PIEKNE MALOWNICZE WIDOKI.
BARDZO DZIĘKUJEMY!!!!!!!
POZDRAWIAMY:)
Pobyt od: 12.05.2011
Pszczyna: Łukasz Jarczok
Przepiękna okolica , wspaniali ludzie (gospodarze) jedzenie przepyszne.Nie lubiłem baraniny do czasu kiedy nie zjadłem jej "U Beatki" wyśmienita , Magda Gesler mogła by tu przyjechać to by się czegoś nauczyła od Jarka. :o)
Pobyt od: 30.12.2010
Racibórz: Jadzia i Romek
Majówkę spędziliśmu tego roku w przesympatycznej agroturystyce "U Beatki" w Wiśle-Malinka, zaznaliśmy dużo uśmiechu i goscinności ze strony gospodarzy p.Beatki i p.Jarka a także ich synka Grzesia .
Pyszne jedzonko i super atmosfera, beczenie baranów za oknem ( wow ! ) piękne widoki zaraz za domem i dużo miejsca do biegania dla naszego pieska . Bardzo wygodny pokój z kuchnią i łazienką .
Kolejny pobyt planujemy z myślą o nauce jazdy na nartach, oczywiście lekcji udziela gospodarz p.Jarek
Polecamy serdecznie wypoczynek w tym malowniczo położonym i goscinnym domu.
Pozdrawiamy serdecznie Gospodarzy ! Całuski dla małego Mariuszka 
Pobyt od: 29.04.2011
Rybnik: Ewa
Witam...
Chciało by się rzec..... jak na prawdziwego Polaka przystało... że było fajnie ale.... jedzenie nie to, spanko nie to, pogoda nie taka, a gospodarze tacy sobie....ale niestety bardzo zgrzeszyłabym gdybym to napisała. Więc piszę prawdę: miejsce spokojne, ciche, miłe, pokój wielki, z wszelkimi dogodnościami. Jedzenie jak w pięciogwiazdkowym hotelu, smaczne w ogromnych ilościach, a przede wszystkim domowe i z wielką radością przygotowane. W kązdym kęsie czułam wielką pasję i radość gospodyni, która mimo, że cały czas twierdzi... że nie umie gotować... ja myślę jednak, że to czysta kokieteria prawdziwej kobiety. P.S. Miałam orgazm przy gulaszu podanym w chlebku.
Nie możemy tu nie wspomnieć o gospodarzu, uroczym i chętnym na wszelkie widzimi się gości. Ta para wie co znaczy prowadzić agroturystykę. Serdecznie polecam i z pewnością jeszcze nieraz tu przyjadę aby zakłocić spokój w dobrym tego słowa znaczeniu tym uroczym gospodarzom. Pozdrawiam
Pobyt od: 22.04.2011
Warszawa/Bydgoszcz: Rysiu, Alek i Marta
Dziękujemy bardzo serdecznie gospodarzom za możliwość spędzenia tak wspaniale zimowych ferii. Pani Beatce - za najlepsze na świecie obiady i Panu Jarkowi - za cierpliwość w nauce jazdy na nartach.Grzesiu - Tobie również dziękujemy, że jako tak odpowiedzialny chłopiec zająłeś się młodszym Alkiem 
Śmiało możemy polecić wszystkim agroturystykę "U Beatki". Najważniejsza jest atmosfera i podejście osób nas goszczących. Tu w stu procentach, Pani Beata i Pan Jarek zapewnili nam świetny pobyt. Są Państwo naprawdę sympatycznymi i serdecznymi ludźmi, do których poprostu chce się wracać 
Mamy nadzieję, że wrócimy do Państwa w przyszłym roku, bądź już w tym, na letni wypoczynek.
To miejsce jest najlepszym do zrelaksowania się, odetchnięcia od miasta.
POLECAMY!!!
Pobyt od: 05.02.2011
Bydgoszcz: Aga, Leszek, Inez, Amelka
Pobyt od: 31.01.2011
Siemianowice Śląskie: Ania, Magda, Julka
Niestety nie udało nam się znaleść wolnych pokoji u Pani Beatki, jednakże byłyśmy na treningach narciarskich z Panem Jarkiem i korzystałyśmy z ich wypożyczalni sprzętu narciarskiego. Pierwszy raz w życiu byłyśmy na nartach i Państwo Gomola potraktowali nas bardzo życzliwie i uprzejmie, doradzili i pomogli we wszystkim. Pan Jarek wykazał się niesamowitym podejściem do dzieci i przede wszystkim cierpliwością ;). Zaraził nas też pasją do narciarstwa. Dzieci nie mogły doczekać się kolejnej lekcji z Panem Instruktorem. Na pewno jeszcze nie jeden raz skorzystamy z lekcji.
Bardzo serdecznie Państwa pozdrawiamy.
Pobyt od: 22.01.2011
Pszczyna: Ilona
Pobyt u Beatki był wspaniały. Nasza 5 letnia Majeczka była zachwycona wszystkim.Pan Jarek wspaniale uczył ją jazdy na nartach,ma niesamowite podejście do dzieci. Efekty przyszły szybciutko.Grześ syn gospodarzy nie pozwalał się Majce nudzić.Wszystkie wolne chwile spędzali na zabawie wraz z dziecmi innych gości.A kuchnia Beatki to wyzsza szkoła jazdy,palce lizać.Gospodarze to super ludzie,młodzi sympatyczni kontaktowi.Polecamy Beatkę wszystkim ,szczególnie rodzinom z dziećmi.To był nasz drugi pobyt zimowy.Tym razem moze uda nam się do Beatki wybrać latem.
Pobyt od: 29.12.2010
Ostróda: Darek
WITAM!
U BEATKI I JARKA BYLIŚMY PIERWSZY RAZ,ALE NIE OSTATNI.JUŻ PLANUJEMY NASTĘPNY WYJAZD.ATMOSFERA I ZAPACH PIECZONEGO CIASTA JEST PO PROSTU NIEZAPOMNIANY.NO I OCZYWIŚCIE TE PSTRĄGI HMMM..... PYCHA.
OGÓLNIE MÓWIĄC SUPER.MOŻNA PISAĆ I PISAĆ NAJLEPIEJ JECHAĆ SAMEMU POLECAM.

Pobyt od: 10.08.2010
Piekary Śląskie: Dawid Świerczyna

Pani Beato i te wspaniałe pani rogaliki były bardzo pyszne! mamy nadzieje, że nie tylko ten smak zapamiętamy, ale i te dni wakacji spędzonych u pani. Juz planujemy następny pobyt u Was.
Pobyt od: 12.07.2010
Czeladz: Zuzanna Moszumańska
Witam!
W gospodarstwie "U Beatki" obchodziłam swoje urodziny. Gospodarze w formie życzeń zamówili "prawdziwą" kapelę góralska. Dziewczyna miała głos jak dzwon. Wszyscy byli bardzo mile zaskoczeni. Cała impreza była super. Było pieczenie barana i pstrągi, a P. Betka upiekła nam pyszne rogaliki i sernik. Ogólnie wszyscy goście byli bardzo zadowoleni. Gospodarze sa bardzo mili, rodzinni i sympatyczni. Już wszyscy myślimy o spędzeniu "U Beatki" urlopu zimowego.
Pozdrawiam.
Pobyt od: 18.09.2010
Chorzów: Beata Jankowska

Nie można słowami opisać tej miłej atmosfery jak panuje u Beatki, trzeba samemu sprawdzić. A jest naprawdę super. Cała rodzina bardzo miła i pomocna, okolica przepiękna, a ciasta Pani Beaty przepyszne, że już nie wspomnę o wędzonych pstrągach i super przejażdżce terenowym samochodem po lesie. Dziękujemy za wszystko i pozdrawiamy. Na pewno jeszcze tam zagościmy. Pozdro dla Grzesia od Pati.
Pobyt od: 06.08.2010
Piekary Śląskie: Beata Świerczyna
Pobyt od: 12.07.2010
Piekary Śląskie: Beata Świerczyna

Spędzamy tam miło i przyjemnie wakacje juz po raz drugi, bardzo nam sie tam podobało bo możemy jechąć tam cała rodziną. Pozdrowienia !!!!!
Pobyt od: 18.09.2010
Piekary Śląskie: Dawid Świerczyna

Byliśmy juz tam po raz drugi i bardzo nam sie podbało. Klimat jaki tam panuje jest nie do opisania, gościna jest wspaniała. Właściciele mili i serdeczni i zawsze są do dyspozycji gości. Poprostu nie ma co pisać więcej bo to trzeba zobaczyć na miejscu i przeżyć ja napewno tam wróce do takich miejsc mam sentyment. Pozdrawiam Dawid
Pobyt od: 12.07.2010





